Co Polacy myślą o innych narodowościach?

Na temat stosunku Polaków do innych narodowości powstała już niezliczona ilość badań. O ile sami uznawani byliśmy niegdyś za niezwykle otwartych i tolerancyjnych, tak dzisiaj raczej z ogromną dawką ostrożności podchodzimy do obcokrajowców. Najchętniej współpracujemy z sąsiadami z naszej wschodniej granicy. Mile widziani na rynku pracy są na przykład Ukraińcy i wcale nie chodzi tu o niższe stawki ich wynagrodzenia. Ukraińcy uznawani są w Polsce za pracowników solidnych i uczciwych a przede wszystkim takich, którym chce się pracować.

Najbardziej lubimy Czechów i Słowaków. Wśród ankietowanych, aż 58% wyraża się o nich pozytywnie. Nie mniejszą sympatią darzymy Włochów (lubi ich 55% badanych), Anglików (pozytywnie wyraża się o nich 54% ankietowanych), Hiszpanów (53% badanych wyraziło na ich temat opinię pozytywną) oraz Norwegów i Węgrów (lubi ich 52% respondentów).

Negatywnie wyrażamy się natomiast o Arabach – pozytywne opinie na ich temat wyraziło tylko 23% osób biorących udział w badaniu. Coraz mniej lubimy też Niemców, Gruzinów, Serbów i Egipcjan. Niechęć wyrażana jest też wobec Romów i Rumunów.

Relacje Polaków z innymi narodowościami podyktowane są przede wszystkim ciągle istniejącymi stereotypami. Nie bez znaczenia jest też sytuacja polityczna i społeczna w danym kraju oraz stosunek innych narodowości do samych Polaków.

Litwinów, Ukraińców czy Białorusinów cenimy głównie za to, że łatają nasz rynek pracy. Nie ma co ukrywać, że to dobra siła robocza tak nam przecież niezbędna w czasach, kiedy najlepsi fachowcy wyjechali już dawno poza granice Polski w poszukiwaniu lepszej pracy. Wpływ na opinię ma również historia, tradycje i kultura innych narodowości oraz ich sytuacja w ojczyźnie. Wiedząc, jak trudna jest na przykład na Ukrainie, patrzymy na obywateli tego kraju nieco łaskawszym okiem.

Opinie na temat innych narodowości są też inne, jeśli pod uwagę weźmiemy sam rynek pracy. Patrząc na różne branże, łatwo daje się zauważyć tendencje w zatrudnianiu obcokrajowców. Do pracy fizycznej, na przykład na budowie najchętniej zatrudniani są sąsiedzi ze Wschodu. W branży gastronomicznej czy informatycznej prym wiodą Chińczycy. Usługi sprzątające najlepiej wykonują panie z Ukrainy – są dokładne i nie boją się ciężkiej pracy. Dlatego świetny pracownik z azji czy też Ukrainy nie ma problemów ze znalezieniem pracy inaczej niż Anglicy, Szwajcarzy czy Niemcy rzadko kiedy podejmują u nas pracę zarobkową, chyba że sami otwierają tu swoje biznesy.

Zdanie na temat innych narodowości wyrabiamy sobie również patrząc na aspekty turystyczne. Często odwiedzają nas Niemcy z zasobnymi portfelami i wtedy wyrażamy się o nich pochlebnie. Nie można tego powiedzieć natomiast o Anglikach, którzy podobno nie znają umiaru, zachowują się głośno i niechlujnie. Znane są przecież przypadki, kiedy restauracje i bary w Krakowie czy Trójmieście odmówiły obsługi takich klientów.

Warto zaznaczyć, że powoli wraca nasza otwartość i znana w przeszłości gościnność. Stajemy się coraz bardziej tolerancyjni, nie zamykamy się już w domach, chętnie poznajemy inne narodowości. Jesteśmy w stanie pomóc obcokrajowcom w potrzebie, nie uznajemy ich już za wrogów czy intruzów. Coraz częściej doceniamy i rozumiemy, że na obczyźnie nikomu nie jest łatwo. Sami przecież mamy równie trudny start poza granicami Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *